<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<!-- generator="wordpress/2.3.1" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>Opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne</title>
	<link>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl</link>
	<description>Opowiadania erotyczne, fantazje erotyczne - pisz, czytaj, komentuj.</description>
	<pubDate>Sun, 25 Nov 2007 13:27:02 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.3.1</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Kino - sex w kiblu</title>
		<link>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/11/kino-sex-w-kiblu/</link>
		<comments>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/11/kino-sex-w-kiblu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 25 Nov 2007 13:27:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Vito</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<category><![CDATA[długowłosa blondynka]]></category>

		<category><![CDATA[kibel]]></category>

		<category><![CDATA[kino]]></category>

		<category><![CDATA[seks w toalecie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/11/kino-sex-w-kiblu/</guid>
		<description><![CDATA[W ciepły, sierpniowy wieczór strasznie się nudziłem, postanowiłem więc zadzwonić do swojej dziewczyny i zabrać ją do kina. Asia mieszka ode mnie całkiem blisko, spacerkiem pokonałem tę trasę w 20 minut. Zadzwoniłem i jeż za moment w drzwiach ukazała się Asia. Miała na sobie powiewną sukienkę w kwiatki, odsłaniającą jej niezwykle zgrabne uda. Nie omieszkałem [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ciepły, sierpniowy wieczór strasznie się nudziłem, postanowiłem więc zadzwonić do swojej <a href="http://www.anabella.com.pl/tag/dziewczyny/" class="kblinker" title="dziewczyny">dziewczyny</a> i zabrać ją do kina. Asia mieszka ode mnie całkiem blisko, spacerkiem pokonałem tę trasę w 20 minut. Zadzwoniłem i jeż za moment w drzwiach ukazała się Asia. Miała na sobie powiewną sukienkę w kwiatki, odsłaniającą jej niezwykle zgrabne uda. Nie omieszkałem jej rzucić komplementu:<br />
- Wspaniale wyglądasz! - zmierzyłem ją wzrokiem od stóp do głowy i naprawdę byłem zachwycony. Asia to długowłosa blondynka z niebieskimi oczyma, a jej ciało to &#8220;cud-marzenie&#8221;. Ma wspaniale zaokrąglone kształty, zwłaszcza w tych miejscach, gdzie potrzeba.<br />
- Dzięki, ty też niczego sobie. - powiedziała, trochę jakby zaskoczona i jednocześnie zawstydzona tym moim pożądliwym spojrzeniem.<br />
Przed kinem ustawiła się już spora kolejka. Nic dziwnego - piękny sierpniowy wieczór. To już nie przesadnie gorący lipiec, gdzie słońce potrafi zbić człowieka z nóg, ale odpowiednio ciepły sierpień. Odpowiednio jak dla mnie. Wreszcie dotarliśmy do kasy i kupiliśmy bilety w ostatnim rzędzie. To był &#8220;nasz&#8221; rząd, zawsze siedzieliśmy w nim lubując się w oglądaniu filmu z perspektywy. Zwykle siedzieliśmy tam sami, tym razem jednak z dwóch stron siedziało po kilka osób.<br />
Z ekranu wiało nudą. Zacząłem więc masować kolana Asi, aż w końcu podsunąłem sukienkę i wyczułem ręka, że Asia nie ma majtek. &#8220;Ale hardcore&#8221;- pomyślałem sobie i w mgnieniu oka mój przyjaciel stanął na baczność. Nie przestawałem masować jej kolan, co jakiś czas zanurzając palec w cipce. Asia nie chcąc krzyczeć z rozkoszy, szybko przejęła inicjatywę.<br />
Uklękła przede mną, ta że nie mogłem już sięgnąć jej wilgotnej szparki, po czym z rozporka wyciągnęła mojego sztywnego pola i jak gdyby nigdy nic, zaczęła mnie onanizować. Po dwóch może trzech minutach przestała, dając mi wytchnąć, ale już na moment objęła go swoimi ustami. Pasował tam w sam raz. Asia starała się, żebym był w siódmym niebie - ssała, lizała, nawet wprowadzała całego do gardła. Jednym słowem - perfekcjonalistka. Wreszcie zalałem spermą jej twarz, wydając przy tym głośne jęki. Dopiero wtedy zorientowałem się, że naokoło nas siedzą ludzie. Wcześniej to do mnie nie docierało. Na szczęście nikt nic nie widział, mogli się tylko domyślać, co było obok. Nawet trzy krzesła dalej z ledwością można było rozpoznać kontury postaci, nie mówiąc o bardziej szczegółowym opisie. Mimo tych wspaniałych doznań, było mi ciągle mało. Asia również wyglądała na niezaspokojoną. Zresztą a nie ma się czemu dziwić, tak się mną zajmowała, że straciłem poczucie czasu i przestrzeni i nie byłem w stanie zrewanżować się jej tym samym. Dlatego wziąłem ją za ręką i wyprowadziłem do kinowej toalety.<br />
Zamknąłem drzwi od środka posadziłem na muszli, podniosłem sukienkę i zacząłem delikatnie wodzić jeżykiem po jej słodkiej cipce.<br />
Soki wypływały w dużych ilościach, a ja z apetytem zlizywałem każdą kropelkę. Wreszcie była tak mokra, ze postanowiłem wejść w nią. Złapałem Asię za pośladki, plecami przycisnąłem do ściany i puściliśmy się w dziki galop. Było naprawdę wspaniale. Po kilku minutach spuściłem się w niej. Pełny odlot.<br />
Szybko się pozbieraliśmy i wyszliśmy z toalety. Film się akurat skończył. Zadowoleni wyszliśmy na ulicę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/11/kino-sex-w-kiblu/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Jak smakujesz</title>
		<link>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/9/jak-smakujesz/</link>
		<comments>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/9/jak-smakujesz/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Oct 2007 14:24:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Vito</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Fantazje erotyczne]]></category>

		<category><![CDATA[cipka]]></category>

		<category><![CDATA[namiętność]]></category>

		<category><![CDATA[piersi]]></category>

		<category><![CDATA[podniecenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/9/jak-smakujesz/</guid>
		<description><![CDATA[Zawsze kiedy siedzę sam w domu albo w pracy wieczorem przy komputerze, zastanawiam się jak smakujesz. Jak wyglądają Twoje piersi, jak wilgotnieje Twoja cipka kiedy się podniecisz. Staram się oczami wyobraźni zobaczyć Twoje sutki które jakby obudzone do życia lekkim podmuchem wiatru stają się coraz większe. Pęcznieją niczym grzyby i sterczą nabrzmiałe od krwi. Setki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zawsze kiedy siedzę sam w domu albo w pracy wieczorem przy komputerze, zastanawiam się jak smakujesz. Jak wyglądają Twoje piersi, jak wilgotnieje Twoja cipka kiedy się podniecisz. Staram się oczami wyobraźni zobaczyć Twoje sutki które jakby obudzone do życia lekkim podmuchem wiatru stają się coraz większe. Pęcznieją niczym grzyby i sterczą nabrzmiałe od krwi. Setki już razy starałem sobie wyobrazić jak wygląda Twoja słodka dziurka. Twoje różowe wargi nabrzmiałe i pełne a im głębiej tym ciemniejsze Twoje ciałko aż zamienia się w fiolet&#8230; niemal czułem już nie raz zapach Twojej rozkosznej cipki, i przez sen piłem Twoje soczki.</p>
<p>Czytając Twoje pamiętniki wyobraźnią rozbudzam swoją namiętność. Pomyślałem jak by to było fajnie gdybyś pracowała razem ze mną. Wtedy wyobrażam sobie jak wieczorem kiedy siedzę w pracy przychodzisz do mnie w czasie przerwy. Idziemy na palarnię, tam jest tak ciemno i tylko światła odległego miasta rozmywają mrok. Ja stoję i palę a Ty jesteś tuż obok i opowiadasz mi jak dzień wcześniej wieczorem robiłaś sobie dobrze w domowym zaciszu. Opowiadasz jak wygoliłaś swoją cipkę zainspirowana moim opowiadaniem. Specjalnie dla mnie. Opowiadasz jak podczas golenia Twoja cipka zrobiła się mokra a Ty wsuwałaś paluszki do środka i smakowałaś swoje soczki. Opowiadasz mi jak leżałaś na łóżku i pieściłaś ją palcami a potem całą dłonią. Opowiadasz mi jakie było Twoje wrażenie kiedy pierwszy raz włożyłaś do buzi mokry palec, opisujesz mi swój smak. Swoje wrażenia. Mówisz to wszystko a ja stoję z ogromnym wzwodem i wsłuchuję się w Twoje słowa. Zaciągam się głęboko papierosem i pewnie jestem bardzo czerwony na twarzy, mam wypieki z podniecenia. Wyobrażam sobie jak potem mówisz do mnie że teraz kiedy stoisz tu ze mną masz już mokre majtki i że Twoja cipka potrzebuje pieszczot. Łapiesz wtedy moją dłoń i kładziesz na swoim łonie, masz na sobie sukienkę. Kładziesz moją dłoń na swoim kroczu a ja czuję ten gorący gejzer bulgoczący w twojej dziurce. Mówisz mi wtedy że zastanawiałaś się jak by to było gdybym dotykał obydwu Twoich dziurek, że naszła Cię taka myśl już kilka dni temu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/9/jak-smakujesz/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Hiszpańska mucha</title>
		<link>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/8/hiszpanska-mucha/</link>
		<comments>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/8/hiszpanska-mucha/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Oct 2007 00:47:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Vito</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<category><![CDATA[]]></category>

		<category><![CDATA[cipki]]></category>

		<category><![CDATA[masturbacja]]></category>

		<category><![CDATA[piersi]]></category>

		<category><![CDATA[rajstopy]]></category>

		<category><![CDATA[wytrysk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/8/hiszpanska-mucha/</guid>
		<description><![CDATA[Miałem wtedy osiemnaście lat. Rodzice wyjechali na jakąś wycieczkę a mnie zostawili pod opieką cioci Leokadii. W zasadzie to nie była żadna ciotka, ale przyjaciółka mamy jeszcze z dzieciństwa. Ze względu na jej częstą obecność zwracałem się do niej per ciociu. Została ze mną, ponieważ miała przypilnować żebym się podciągnął z geografii. W tamtym czasie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Miałem wtedy osiemnaście lat. Rodzice wyjechali na jakąś wycieczkę a mnie zostawili pod opieką cioci Leokadii. W zasadzie to nie była żadna ciotka, ale przyjaciółka mamy jeszcze z dzieciństwa. Ze względu na jej częstą obecność zwracałem się do niej per ciociu. Została ze mną, ponieważ miała przypilnować żebym się podciągnął z geografii. W tamtym czasie Leokadia miała jakieś trzydzieści dwa lata. Była samotniczką, żadnego faceta w pobliżu. Sprawiała wrażenie szczęśliwej z samą sobą. Miała rude włosy i bardzo jasną cerę. Ten kontrast zawsze mnie fascynował. Długie lśniące włosy oplatały jej ramiona. Była dość przeciętna jak na kobietę, ale ze względu na te rude włosy była bardzo seksowna. Zawsze mnie podniecała, kiedy była w pobliżu. Sylwetka nie wyróżniająca się raczej żadnym szczegółem, ani za szczupła ani też za gruba, była po prostu w sam raz. Tamtego dnia zanim zasiedliśmy do książek przygotowałem się dość starannie, co wcale nie znaczy, że mam na myśli geografię. Zaopatrzyłem się w buteleczkę z hiszpańską muchą. Postanowiłem, że muszę spróbować czy to na nią podziała. Wyszedłem do kuchni żeby przygotować coś do picia. Wtedy właśnie wpuściłem do jej szklanki kilka kropli, teraz już nie pamiętam dokładnie ile. Przyniosłem do biurka napoje i rozpoczęliśmy moje korepetycje. Ciotka wypiła już całą szklanicę i w żadnym razie nie wyglądała na pobudzoną. Zaczynałem się już denerwować, kiedy minęła pierwsza godzina. Coraz trudniej było mi się skupić na nauce. Byłem tak zajęty obserwowaniem jej reakcji. Kiedy już niemal straciłem nadzieję na cokolwiek, zauważyłem, że coś się zmieniło w jej zachowaniu. Moja korepetytorka robiła dłuższe pauzy pomiędzy słowami. Zaczęła zwilżać językiem swoje usta. Niby nic, ale robiła to w taki seksowny powolny sposób. Wyglądało jakby, co jakiś czas odpływała myślami gdzieś daleko. Na samą już myśl miałem erekcję. <a href="http://www.anabella.com.pl/tag/fiut/" class="kblinker" title="fiut">Fiut</a> sterczał podniecony i tryumfujący, że oto moje zabiegi odniosły jakiś skutek. Patrzyłem jak Leokadia pociera udem o udo. To był rozkoszny widok, myślała, że ja tego nie spostrzegę, ale ja widziałem doskonale. Kiedy zapadała cisza ja wsłuchiwałem się w szelest jej rajstop. Piersi powiększały się jej w rytm coraz głębszego oddechu. Na twarzy zauważyłem wypieki. Nagle przeprosiła mnie na chwileczkę mówiąc, że musi iść do ubikacji. Naturalnie pobiegłem tam natychmiast jak tylko zamknęła za sobą drzwi. Przez kratkę wentylacyjną u dołu obserwowałem ją. Pamiętam, że strasznie podniecił mnie widok jak zadziera swoją sukienkę. Robiła to lekko kołysząc biodrami. Aż wreszcie zobaczyłem jej białe majteczki pod błyszczącym brązem nylonowych rajstop. Opuściła to wszystko w dół do kolan i usiadła. W tym momencie mignęła mi tylko ta kępka rudych włosków łonowych. Patrząc na to wszystko zacząłem dłonią masować sobie członka przez spodnie. Usłyszałem lekki szum, kiedy już siusiała. Co dziwne to również sprawiło, że mój ptaszek sterczał i pulsował coraz bardziej. Widziałem jak przymruża oczy. Była tak podniecona, że nawet siusianie sprawiało jej erotyczną przyjemność. Zwilżała języczkiem swoje spieczone z podniecenia usta. Dłonie położyła sobie na udach. Pocierała je, siedząc z przymrużonymi oczami zaczęła masować swoje uda rozchylając je nieznacznie. Miałem już rozpięty rozporek i wyjąłem członka tłamsząc go w dłoni. Byłem bardzo mocno podniecony. Kiedy strumyczek przestał szumieć wzięła kawałek papieru i wsunęła dłoń między nogi wycierając sobie cipkę. Byłem już bliski szczytu, kiedy na to wszystko patrzyłem. Mało tego, ciotka już nie miała w dłoni papieru a paluszkami zaczęła sobie masować swoją szparkę. Lekko onieśmielona swoim podnieceniem rozglądała się zaniepokojona, ale wciąż paluszki trzymała w swojej pochwie. Wtedy ja już byłem o kilka ruchów ręką od spuszczenia się. Wiedziałem, że powinienem przestać i dokończyć w ubikacji, ale nie potrafiłem się wtedy powstrzymać. Nie mogłem myśleć racjonalnie. Trysnąłem gęstą spermą wprost na dłoń. Przy tym wszystkim jęknąłem dość głośno nie mogąc tego stłumić. Wtedy ona jakby nieco spłoszona zacisnęła swoje uda. Wstała i podeszła do drzwi, kiedy je otwarła ja leżałem na podłodze z ptakiem na wierzchu i dłonią ociekającą w spermie. Nachylił się nade mną i powiedziała. - Cały czas mnie podglądałeś? - Tak. Bąknąłem pod nosem. Byłem strasznie zakłopotany. - Oj ty mały świntuszku, nie wstyd Ci tak podglądać ciocię? - Przepraszam, ja&#8230; Ja&#8230; Nie wiedziałem, co mam powiedzieć. Wtedy ona podsunęła mi pod nos swój palec. Zauważyłem, że był cały błyszczący. Wziąłem go do ust i ssałem posłusznie. Mmm&#8230; Pamiętam jak dzisiaj ten rozkoszny smak jej dziurki, sączyłem jej soczki aż sama wysunęła mi palec. - smakowało? Zapytała mnie, zupełnie niepotrzebnie widząc moją minę. - Bardzo&#8230; Bardzo&#8230; Smakowało. Odparłem zaczerwieniony wciąż ze wstydu. - W takim razie weź więcej, mój mały zboczeńcu. Mówiąc to zadarła sukienkę i zsunęła rajstopy z majtkami do kostek, przesunęła się tak, że niemal usiadła mi na twarzy. Przez ułamki sekund wpatrywałem się w jej lśniącą dziurkę. Miała takie nabrzmiałe wargi, a jej ogniste włoski posklejały się od jej soczków. Przywarłem ustami do jej krocza i zacząłem ją lizać. Jaka to była dla mnie rozkosz, mieć w ustach cipkę cioci, mojej niezłomnej nauczycielki. - Daj cioci trochę miodu. Szepnęła rozchylając palcami swoje wargusie. Wysuwałem język i starałem się lizać ją jak najgłębiej. Wpijałem się w nią i ssałem całą. Jej soki płynęły jakby bez końca na moją buzię. Dłonie zaciskałem na jej pośladkach. Nagle jakby nigdy nic ona wstała, podciągnęła sobie majteczki i rajstopy. - Tylko niech to zostanie między nami. Odparła - Oczywiście. Potwierdziłem. Kiedy szedłem do łazienki umyć sobie członka, wciąż czułem na twarzy smak jej rudej cipki, oblizywałem się jak pies. Wtedy jeszcze stojąc przy zlewie masturbowałem się w bardzo szybkim tempie doprowadzając do kolejnego wytrysku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/8/hiszpanska-mucha/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Oczekiwanie na jebanie</title>
		<link>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/7/oczekiwanie-na-jebanie/</link>
		<comments>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/7/oczekiwanie-na-jebanie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Oct 2007 00:19:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Vito</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<category><![CDATA[jebanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/7/oczekiwanie-na-jebanie/</guid>
		<description><![CDATA[Godzina 17.00. Gdynia. Polana w lesie. Lato. Ognisko. Taki właśnie obraz przedstawia czas&#8230; Na środku polany paliło się ognisko a po bokach były drzewa, na których siedziała Angelika, Ola, Sandra, Ewelina, Adam, Łukasz, Michał, Dawid i Daniel. Cała ta dziewiątka była zgraną paczką. Wszyscy świetnie się rozumieli. Lecz jednak każdy w małym stopniu miał tego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Godzina 17.00. Gdynia. Polana w lesie. Lato. Ognisko. Taki właśnie obraz przedstawia czas&#8230; Na środku polany paliło się ognisko a po bokach były drzewa, na których siedziała Angelika, Ola, Sandra, Ewelina, Adam, Łukasz, Michał, Dawid i Daniel. Cała ta dziewiątka była zgraną paczką. Wszyscy świetnie się rozumieli. Lecz jednak każdy w małym stopniu miał tego swojego najbliższego przyjaciela. Dla Angeliki tą osobą była Ewelina i Dawid. Ola była przyjaciółką Sandry i siostrą Adama. Natomiast Łukasz, Michał i Daniel trzymali się razem. Wszyscy mieli po 16 lat, jednak chodzili do innych klas i szkół. Angelika, Ewelina i Michał byli w tej samej klasie. Łukasz był w tej samej szkole, jednak w innej klasie. Reszta chodziła do zupełnie innych szkół. Jednak zawsze mieli czas dla siebie. Rodzeństwo Oli i Adama było bardzo udane. Oboje się w ogóle się nie kłócili, byli bardzo zgrani. Nikt nie grał sobie na nerwach, po prostu świetnie się rozumieli. Siedzieli wokół ogniska tak jak zawsze czyli po jednej stronie <a href="http://www.anabella.com.pl/tag/dziewczyny/" class="kblinker" title="dziewczyny">dziewczyny</a>, a po drugiej chłopcy. Wszyscy patrzyli sobie w oczy i uśmiechali się. Nagle Adam odezwał się: -Słuchajcie, ja, Ola i Sandra pójdziemy nazbierać jeszcze gałęzi. Michał, Dawid i Daniel pójdą do pobliskiego jeziora po wodę. Ewelina poszuka kamieni, żeby zaznaczyć ślad. A Angelika i Łukasz zostaną i popilnują ogniska. -No OK.- powiedzieli wszyscy. I wszyscy udali się w swoje strony. Adam specjalnie zostawił Angelikę i Łukasza samych, ponieważ czuł, że coś między nimi iskrzy. Łukasz sam mówił chłopakom, ze Angelika mu się podoba. A natomiast Angelika mówiła dziewczynom, że Łukasz wpadł jej w oko. Jednak oni sami o tym nie wiedzieli, oboje byli nieśmiali, nie wiedzieli jak się zachować. Oboje siedzieli naprzeciwko siebie i patrzyli w ziemię. Łukasz pomyślał: -A co mi tam. Raz kozie śmierć&#8230; Podszedł i usiadł koło dziewczyny. Angelika podniosła głowę i uśmiechnęła się do niego. Chłopak powiedział: -O której masz być w domu? -Ja&#8230;hmm, nie wiem. Powiedziałam tylko, że będę przed ósmą wieczorem- wyszeptała dziewczyna -Aha. To fajnie, bo jest dopiero 17.10, mamy jeszcze dużo czasu.- powiedział Łukasz -A na co?- spytała podejrzliwie Angelika -Na dużo rzeczy&#8230;- odpowiedział zakłopotany chłopak -A tak dokładniej?- zapytała ponownie dziewczyna -Jak zawsze uparta&#8230;.- powiedział Łukasz -Taka już moja natura- wyszeptała Angelika - We wszystkich sprawach jesteś taka uparta?- tym razem zapytał chłopiec -We wszystkich to może nie. Czasami trzeba ustępować innym- powiedziała Angelika -No, w sumie masz rację. Ale to też zależy od sprawy- rzekł Łukasz -Umiem przystać na czyjeś warunki, jeżeli mają one jakieś podstawy- powiedziała dziewczyna -Wow. Co ja tu słyszę&#8230;A jeżeli bym powiedział, że Cię odprowadzę do domu, jeżeli spełnisz ten warunek: przytulisz mnie ?- zapytał Łukasz, zaczerwienił się i spuścił głowę na dół Angelika popatrzyła na niego ze zdziwieniem. Nie wiedziała co teraz czuje. Chciała wreszcie czule dotknąć Łukasza, lecz też nie chciała wyjść na łatwą. Ona lubiła być zdobywana, a nie zdobywać. Zapytała z figlarnym uśmiechem na twarzy: -Czy to ma jakiś podkontekst ? -Hmm&#8230;może- powiedział nieco speszony chłopak -W końcu i tak bym musiała sama wracać do domu, bo mieszkam najdalej z was i miło by było, gdyby ktoś mnie odprowadził, ale&#8230;- powiedziała Ange -Ale?- zapytał zaciekawiony Łukasz -Ale, w takiej sytuacji nie przystanę na żadne warunki- powiedziała stanowczo dziewczyna -Dlaczego?- zapytał już smutny Łukasz -Ponieważ jesteśmy paczką, powinnyśmy sobie pomagać, wspierać i w ogóle, nie brać niczego w zamian, dlatego&#8230;.- wyszeptała prawie ze łzami w oczach dziewczyna. Chciała, żeby Łukasz ją przytulił, ale nie w taki sposób. Ciężko jej z tym było. Chłopak spuścił głowę i posmutniał. Nie liczył na taką odpowiedź. Dziewczyna zauważyła to, pomyślała: -Jemu chyba na mnie zależy, przecież tak się stara. Minęła chwila ciszy, gdyż Angelika powiedziała: -Kto powiedział, że to musi być warunek? -To znaczy, że dobrowolnie tego chcesz?- zapytał zdziwiony Łukasz Dziewczyna spuściła głowę na dół i kiwnęła nią. Chłopak popatrzył się na nią i przysunął się bliżej Angeliki. Powoli ale zdecydowanie położył swoją rękę na jej ramieniu i przysunął ją do siebie. Dziewczyna oparła się głową o jego ramię. Oboje przez chwilę milczeli ,jednak na ich twarzach widniał uśmiech. Nagle usłyszeli czyjeś kroki, szybko się od siebie odsunęli i udawali, że nic się nie stało. Zza krzaków wyszła cała reszta paczki. Adam popatrzył na Łukasza i Angelikę i zrobił smutną minę. Wszyscy ponownie usiedli na swoich miejscach i rozpoczęli rozmowę. O godzinie 19.30 wszyscy zaczęli się już zbierać. Angelika specjalnie długo się pakowała, gdyż miała nadzieję, że Łukasz też zostanie i odprowadzi ją do domu. Tak też się stało. Cała reszta udała się do leśnej dróżki, aby wrócić do miasta. Dziewczyna trochę zatrzęsła się z zimna, bo miała bluzkę na ramiączkach. Łukasz zauważył to i podał jej swoją kurtkę. Ange odpowiedziała: -Dzięki -Nie ma za co. Dla mnie to sama przyjemność- powiedział chłopak Angelika nic odpowiedziała, tylko się uśmiechnęła. Łukasz podszedł do niej i położył rękę na jej ramieniu. Dziewczyna popatrzyła na niego i ponownie się uśmiechnęła. Po chwili powiedziała: -Przecież to wcale nie musi być warunek&#8230;- po czym pocałowała go w policzek. Szybko się od niego odsunęła i pobiegła kawałek przed siebie, krzyknęła: -Pośpiesz się, bo nie dogonimy reszty&#8230; Chłopak pobiegł za nią, ale był smutny. Liczył na to, że będą sami, że ją odprowadzi do domu, że coś między nimi będzie. Jednak ten całus nie dawał mu spokoju. Intuicja mu mówiła, że coś się zaraz stanie. I tak też się stało. Zza krzaków wyskoczyła dziewczyna i powiedziała: -Myślałeś, że Cię tak zostawię&#8230;takiego biednego chłopczyka samego w lesie&#8230;. -Nie no coś Ty, ja nie jestem taki biedny i mały- powiedział lekko oburzony chłopak -Udowodnij- rzekła Angelika i podeszła do niego bliżej. Chłopak popatrzył jej w głęboko w oczy, które jego zdaniem mówiły „Obejmij mnie”. Łukasz uśmiechnął się do niej, ona odwzajemniła to. Chłopak bez chwili wahania delikatnie objął ją w pasie. Dziewczyna ucieszyła się i oparła głowę na jego klatce piersiowej i również go objęła. Łukasz delikatnie pogładził ręką jej włosy. Trwali tak kilka minut nie mogąc się sobą nacieszyć. Oboje od dłuższego czasu tego chcieli. Po chwili „oderwali” się od siebie i czule spojrzeli sobie w oczy. Łukasz pochylił się nad nią i zbliżył jej usta do swoich. Ich wargi musnęły się. Po chwili oboje trwali w gorącym namiętnym pocałunku. Po wszystkim dalej szli do domu, a Łukasz cały czas trzymał rękę na jej ramieniu. Oboje przez ten czas rozmawiali i wspominali dawne czasy. Nagle Łukasz zapytał: -A może byś dzisiaj została u mnie na noc? -Co ?! To jednak widzisz we mnie przedmiot, zabawkę a nie dziewczynę&#8230;-krzyknęła dziewczyna i pobiegła przed siebie. -To nie tak Ange, zaczekaj !!!- krzyczał za nią Łukasz -A jak?- zapytała dziewczyna i stanęła -Tak tylko zapytałem. Przecież wiesz, że ja nie jestem taki. Jak możesz tak w ogóle myśleć. Po prostu ja&#8230;ja&#8230;Cię kocham- powiedział z trudnością Łukasz -Kochasz mnie?- zapytała zdziwiona Angelika -Tak, już od dłuższego czasu i to bardzo mocno&#8230;- powiedział Łukasz i odgarnął dłonią włosy dziewczyny -Ale ja też&#8230;.Ciebie kocham- powiedziała dziewczyna i rzuciła się chłopakowi na szyję -Ale ja Cię nie chciałem urazić tamtym pytaniem&#8230;- powiedział Łukasz -Dobrze, już dobrze&#8230;.- wyszeptała Angelika gładząc dłońmi plecy chłopaka -Angelika&#8230;. -Słucham?- zapytała -Czy chcesz zostać&#8230;.zostać moją dziewczyną?- zapytał niepewnie Łukasz -Oczywiście, że tak, z wielką przyjemnością- powiedziała Angelika i pocałowała chłopaka Łukasz podniósł ją i do góry i powtórzył: -Kocham Cię jak nikogo na świecie&#8230;. -Wiesz, chyba pójdę do Ciebie, tylko, że musiałabym zadzwonić do rodziców- powiedziała Angelika -Zadzwonisz ode mnie- powiedział uradowany Łukasz I oboje objęci poszli do domu chłopaka. Szybko wślizgnęli się do pokoju chłopaka, gdy już tylko doszli. A Angelika zadzwoniła do mamy i powiedziała, że przenocuje u Eweliny. Już chwilę póniej dziewczyna leżała na łóżku, a Łukasz delikatnie pieścił jej szyję, twarz, włosy, ramiona. Jej ręce natomiast wędrowały na brzuchu, ramionach i plecach chłopaka. Ręce Łukasza delikatnie błądziły po ciele Angeliki. Nagle chłopak przerwał namiętny pocałunek i włożył ręce pod bluzkę dziewczyny. Ange nie protestowała tylko prosiła o więcej. Łukasz powoli ale zdecydowanie zdjął z niej bluzkę. Delikatnie całował każdy skrawek odkrywanego ciała. Angelika była bardzo podniecona, chwilę póniej ona sama zaczęła rozpinać koszulę Łukasza. Po tym Łukasz zaczął masować uda Angeliki. Delikatnie ściągnął jej spodnie, ona zrobiła mu to samo. Byli teraz w samej bielinie. Łukasz delikatnie całował ją brzuchu i szyi. Nagle przeszedł do piersi, zdjął jej stanik i delikatnie gładził jej sutki. Teraz oboje klękali na łóżku, Łukasz dalej nie przestawał ją całować. Zapytał: -Chcesz to zrobić? Ze mną, tutaj, teraz? -Niczego bardziej nie pragnę- wyszeptała Angelika Już po chwili byli nadzy. Łukasz założył prezerwatywę .Po kilku minutach TO się stało&#8230;oboje byli w siódmym niebie. Gdy skończyli, zmęczeni poszli spać. Rano Angelika obudziła się w ramionach Łukasza. On patrzył na sufit, po chwili zobaczył, że Ange się obudziła. Pocałował ją w czoło i spytał: -Jak się czujesz? -Cudownie, bo jestem przy Tobie- powiedziała dziewczyna -Tak mocno Cię kocham- rzekł Łukasz -Ja kocham Cię bardziej- powiedziała Ange, pochyliła się nad chłopakiem i czule go pocałowała. -Słodka jesteś- wyszeptał Łukasz i objął dziewczynę -A Ty milutki- rzekła Angelika- Wiesz, nie wiem dlaczego lubię Twój dotyk&#8230; -A dlaczego miałabyś nie lubić?- zapytał zdziwiony chłopak -No bo moi wcześniejsi chłopcy, nie kochałam ich. Nic nie czułam jak mnie dotykali tu i tam. Ale przy Tobie jest zupełnie inaczej. Czuje dreszcz, kiedy twoje delikatne dłonie błądzą po moim ciele. Jakiś głos we mnie mówi: Jeszcze, jeszcze. Nie mogę się wtedy opanować. Chciałabym spędzić resztę mojego życia z Tobą&#8230;.Heh ale się nagadałam.- odpowiedziała Angelika i ponownie czule pocałowała Łukasza -Ale to chyba naturalne, skoro mnie kochasz&#8230;.- rzekł chłopak -No niby tak. Ale ja nigdy się tak nie czułam. Ale to takie piękne uczucie, tylko nie chcę się od niego uzależnić&#8230;.- wyszeptała Ange -Spokojnie, nie dopuszczę do tego- powiedział czule Łukasz i pogładził dłonią jej twarz. -Ale ja się boję, że mnie rzucisz, a ja się załamię psychicznie, bo będzie mi Ciebie brakowało, brakowało Twojego dotyku. Nie wiem czemu TO zrobiłam&#8230;.- powiedziała smutna dziewczyna -Żałujesz?- spytał lekko oburzony chłopiec -Nie. Raczej nie. Dobrze mi z Tobą. Wiesz, jak na mnie działasz. Ale mogliśmy z tym trochę poczekać. Na ogół związki, w których seks jest stawiany na pierwszym miejscu szybko się rozpadają. A ja nie chce tego przeżyć z Tobą&#8230;.-rzekła dziewczyna i zaczęła płakać. -Misiaczku, ale przecież ja przynajmniej nie stawiam seksu na pierwszym miejscu. To wszystko wyniknęło z impulsu, tylu emocji. Ja bynajmniej nie żałuję tego co zrobiłem. Gdyż cieszę się, że zrobiłem to akurat z Tobą. I uwierz mi, że nie mam zamiaru Cię opuszczać i krzywdzić. I nie płacz już- powiedział troskliwie Łukasz ocierając jej łzy z twarzy. Angelika popatrzyła czule na chłopaka i przytuliła go. Powiedziała: -Kocham Cię nad życie&#8230;.Proszę nie puszczaj mnie Łukasz tego nie zrobił, dalej trzymał dziewczynę w objęciach. Ona też gładziła go po plecach. Była naga, na sobie miała tylko kołdrę. Więc w tym długim gorącym uścisku, kołdra zsunęła się i dziewczyna została naga do połowy ciała. Łukasz poczuł, jak gorące piersi ocierają się o jego tors. Dziewczyna zaczęła się śmiać. Odsunęła się od niego i czule go pocałowała. Wtedy ręce chłopaka ponownie zaczęły błądzić po ciele dziewczyny, w tym i po biuście. Lecz jednak Angelika nie protestowała. Chwilę póniej leżała wpół naga na łóżku, a nad nią pochylał się chłopak. Czule patrzył na jej odkryte ciało. Całował jego każdy skrawek. Zaczął od brzucha, powoli przechodził wyżej, musnął jej sutki i brodawki, delikatnie dłonią pogładził jej piersi, przeszedł do szyi i ramion. Czule całował najmniejszą część ciała Angeliki. Szeptał jej do ucha czułe słówka. Następnie dotarł do twarzy. Czule pocałował ją w usta, policzek, czoło i włosy. Dziewczyna była w siódmym niebie. W ogóle nie czuła wstydu. Chciała, aby Łukasz ją podziwiał i dotykał jej. W końcu tylko on samym dotykiem doprowadzał ją do rozkoszy. Nagle dziewczyna podniosła się, powiedziała: -Teraz moja kolej kochanie… Tym razem Angelika czule gładziła włosy i twarz Łukasza. Powoli przechodziła do szyi, ramion, klatki piersiowej, brzucha i pleców. Ona również całowała co popadnie. Czule masowała każdy punkt. Zniżyła swoją rękę i czule dotknęła jego penisa. Łukasz uśmiechnął się i ponownie położył ją na łóżko. Teraz oboje czule cię całowali. Lecz jednak po chwili Angelika podniosła się odpychając Łukasza. Zaczęła szybko oddychać, była przerażona. Szybko przykryła się kołdrą. Zdziwiony chłopak przytulił ją i spytał: -Co się stało skarbie? Nie usłyszał odpowiedzi, Angelika nie słuchała go, była zbyt przerażona. -Kochanie, powiedz mi, przecież ja Ci pomogę…- powiedział troskliwie chłopak -Boli&#8230;&#8230;..strasznie- wyszeptała z trudnością dziewczyna. Zaczęła płakać i schowała swoją głowę w ramionach Łukasza. -Co Cię boli kotku ?- zapytał z przerażeniem chłopiec -Lewa…lewa pierś&#8230;..ał- powiedziała zdenerwowana Angelika -Ojejku, a gdzie Cię dokładniej boli, może coś na to poradzimy…- wyszeptał Łukasz -To już nie pierwszy raz Łukasz…w sumie to już się do tego przyzwyczaiłam, ale nigdy nie bolało tak mocno- powiedziała dziewczyna -Ale to może być coś poważnego, może jakiś guzek, albo coś- rzekł chłopiec -Ja nic nie wyczuwam…ale może Ty sprawdzisz ?- zapytała Ange, podniosła głowę i czule popatrzyła na Łukasza -Ale…przecież ja, nie wiem jak to się robi i w ogóle- powiedział zakłopotany chłopiec. -Poradzisz sobie…ufam Ci- wyszeptała czule dziewczyna i położyła się na łóżku. Łukasz ubrał na siebie podkoszulek i majtki. Usiadł obok Angeliki, która teraz leżała na łóżku i głowę przykrywała poduszką. Chłopiec odebrał jej tą poduszkę, pogładził jej twarz i rozłożył jej ręce wzdłuż tułowia. Delikatnie dotknął jej piersi. Uważnie dotykał każdego miejsca porównując je. Nie myślał teraz, że dotyka swoją dziewczynę, nie patrzył na jej ciało. Teraz obchodziło go tylko, by jej pomóc. Nagle dziewczyna podniosła się i powiedziała: -Przestało…Chyba dlatego bo tutaj dotknąłeś - i nakierowała jego ręką na lewą pierś - Czujesz? - Taką małą kuleczkę, coś tam jest. Wiesz, lepiej by było, jakbyś udała się do lekarza- powiedział Łukasz -Ale ja nie chcę… Teraz czuję się jak kompletna idiotka. Mój chłopak mnie obmacuje i wyszukuje guzków w piersiach. O ludzie&#8230;..- powiedziała Angelika i ponownie przykryła się kołdrą. -Nie no co Ty. Dlaczego masz się tak czuć. Przecież to w końcu normalne, chciałem Ci pomóc. Nawet mi przez myśl nie przeszedł seks… Liczyło się tylko Twoje zdrowie- powiedział Łukasz i objął dziewczynę- I do lekarza pójdziesz. -Ale ja się boję. Nie chcę, żeby mnie ktoś obcy obmacywał tam gdzie nie trzeba- powiedziała dziewczyna -Ale jakoś ja Cię obmacuję- powiedział z uśmieszkiem na twarzy chłopak -Jednak ja Cię kocham, a Ty mnie, prawda?- zapytała Angelikę -Oczywiście…-rzekł chłopak i przytulił ją mocno. -Przyniesiesz mi moje rzeczy? Są na fotelu- spytała Angelika -OK.- rzekł Łukasz i poszedł po ubrania dziewczyny. Położył je na łóżku, a sam zaczął ubierać spodnie. Po chwili usłyszał : -Pomożesz mi? Odwrócił się i ujrzał Angelikę, która miała na sobie stanik. On miał go tylko zapiąć. Bez chwili wahania usiadł bliżej, zapiął biustonosz i czule pocałował ją w plecy -Dziękuję- powiedziała dziewczyna -Dla Ciebie wszystko skarbie- rzekł chłopak Po kilku minutach oboje byli ubrani. Angelika podeszła do chłopaka, który stał koło okna i objęła go od tyłu w pasie, a głowę oparła na jego ramieniu. Powiedziała: -Dziękuję Ci- pogładziła jego brzuch -Nie ma za co kochanie- rzekł Łukasz i odwrócił się do niej twarzą. -Wiesz kotku mam pewne wątpliwości, czy nie jestem w ciąży…- powiedziała zakłopotana dziewczyna -Ale przecież miałem prezerwatywę, nie pękła, a potem już wytrysku nie było. Nie musisz się bać- powiedział czule chłopak i objął dziewczynę. -Na pewno?- zapytała Angelika -Tak- rzekł chłopak i czule ją pocałował- Ale do lekarza i tak pójdziesz. -Ehhh- powiedziała dziewczyna i wyszła z pokoju. Potem udali się do kawiarenki, gdzie mieli się spotkać z paczką. Gdy reszta siedzących osób z paczki siedzących w kafejce ujrzała Łukasza i Angelikę trzymających się za rękę była w szoku. Natychmiast zaczęli się dopytywać co się stało. Lecz jednak zakochana para chciała to wszystko zostawić dla siebie&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/7/oczekiwanie-na-jebanie/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Czujesz mój języczek jak liże łechtaczkę</title>
		<link>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/5/czujesz-moj-jezyczek-jak-lize-lechtaczke/</link>
		<comments>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/5/czujesz-moj-jezyczek-jak-lize-lechtaczke/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Oct 2007 23:20:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Fantazje erotyczne]]></category>

		<category><![CDATA[cipka]]></category>

		<category><![CDATA[jajka]]></category>

		<category><![CDATA[lizanie cipki]]></category>

		<category><![CDATA[mokra cipka]]></category>

		<category><![CDATA[penetracja]]></category>

		<category><![CDATA[pochwa]]></category>

		<category><![CDATA[pośladki]]></category>

		<category><![CDATA[sperma]]></category>

		<category><![CDATA[srom]]></category>

		<category><![CDATA[tyłeczek]]></category>

		<category><![CDATA[łechtaczka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/5/czujesz-moj-jezyczek-jak-lize-lechtaczke/</guid>
		<description><![CDATA[Jesteś ubrana w czarną suknię. Jakieś pół godziny temu wyszłaś z łazienki wykąpana w aromatycznych olejkach. Czujesz się odświeżona i odprężona. Znajdujesz się w starym zamku, jest późno i ciemno ale mój znajomy kustosz wpuścił nas bez problemu. Siadasz na ogromnym łożu, jest całe w jakichś aksamitnych pościelach i z ogromnym baldachimem. Wokół palą się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jesteś ubrana w czarną suknię. Jakieś pół godziny temu wyszłaś z łazienki wykąpana w aromatycznych olejkach. Czujesz się odświeżona i odprężona. Znajdujesz się w starym zamku, jest późno i ciemno ale mój znajomy kustosz wpuścił nas bez problemu. Siadasz na ogromnym łożu, jest całe w jakichś aksamitnych pościelach i z ogromnym baldachimem. Wokół palą się ogromne świece, kandelabry pogłębiają ciemności w całej komnacie i czynią ją jeszcze bardziej tajemniczą. Kładę się obok i zaczynam pieścić Twoje ciało. Zaczynam masować Twoje piersi, ugniatam je wpatrując się jak Ty wyjmujesz mojego członka ze spodni i bawisz się nim. Wyjmuję piersi na wierzch, sutki już zdążyły zesztywnieć, cycuszki stały się jędrne jakby większe. Pieszczę je swoimi dłońmi a suteczki nabrzmiewają coraz mocniej. Są takie zaróżowione niemal czerwone. Twoje palce wprawnie obciągają skórę napletka. Odsłaniasz moją żołądź i patrzysz jak pulsuje czerwona i nabiegła od krwi. Teraz ja biorę swojego penisa do ręki i dotykam nim Twoich piersi. Ocieram się o nie, sutkiem pocieram o ten malutki otworek na czubku żołędzi, jakbym chciał go tam wepchnąć. Teraz kładę go między Twoimi cycuszkami i otulam go nimi z obydwu stron. Podtrzymując je zaczynam się pieścić. Czuję jak schodzi z niego skórka żeby po chwili znowu wrócić na swoje miejsce. Odkryta główka ocierająca się o Twoją gładką skórę jest już podrażniona i musisz ją zwilżyć. Bierzesz go teraz w usta ale powolutku z namaszczeniem. Oblizujesz samą żołądź swoim języczkiem. Przez moment zaczynasz go powolutku obciągać masując jąderka. Kiedy masz go w ustach czujesz jak Twoja cipka robi się mokra. Pocierasz ją sama aby po kilku sekundach dać mi paluszki do oblizania. Delektuję się nimi i teraz już mam ogromną ochotę na Twoją soczystą cipkę.<br />
Pochylam się nad tobą i rozchylam Ci uda. Dotykam ustami sromu, zaczynam go najpierw całować, jakby to były usta, króciutkie całuski w nabrzmiałe wargi. Aż wreszcie wysuwam języczek i zaczynam lizać ją. Czujesz mój języczek jak liże łechtaczkę, drażni ją i masuje, liżę Twoją pochwę jak mogę sięgnąć najgłębiej. Ty zadzierasz swoje nóżki w górę. Ja z łechtaczki przesuwam swoje usta i języczek na sam koniec Twojej dziurki to rozkoszne miejsce gdzie kończy się Cipka a zaczyna tyłeczek. Liżę to ciałko a Ty jesteś coraz bardziej mokra. Zaczynam lizać Twoje pośladki, rozchylasz je na boki bardzo mocno i szeroko, wypinasz w moją stronę swoją dziurkę, tą dziurkę umieszczoną między pośladkami. Patrzę jak pulsuje, jak kurczy się i rozluźnia, liżę Twoją całą szczelinkę omijając ten otworek specjalnie a z cipki spływa coraz więcej soczków na pośladki. Rozprowadzam soczki paluszkiem na Twojej dziurce. Teraz błyszczą się obydwie, patrzę na Twoją wypiętą pupę, rozchylone pośladki i zaczynam językiem masować ten malutki otworek. Czujesz ten pierwszy długo oczekiwany dotyk. Języczek porusza się po niej ostrożnie, jestem bardzo podniecony, liżę ją i wsuwam do niej końcówkę języczka. Zaczynam lizać to jedną to drugą dziurkę. W tym czasie Ty pieścisz moje krocze, masujesz moje jajka, członka. Mój język przesuwa się po wewnętrznej stronie Twoich ud do kolan i wraca z powrotem do tej rozkosznej dziurki w dupci żeby po chwili lizać cipkę. Teraz wstaję i mój sztywny twardy członek już jest tuż przy dziurce. Obciągam sobie skórkę i wkładam do cipki całą główkę i dalej, mocniej&#8230; wyjmuję go i wkładam do teraz do tyłeczka. Czujesz jak wciska się powoli i zagłębia coraz dalej. Czujesz jak tyłeczek wypełnia się moim członkiem. Jest wszędzie raz w jednej raz w drugiej dziurce&#8230; aż wreszcie skupiam się tylko na tyłeczku. Zaczynam wciskać go do samego końca coraz szybciej i szybciej, ściskając piersi bardzo mocno. Czujesz jak dochodzisz kiedy ja penetruję Twoją dupcię to z dużą prędkością to znów powoli&#8230; aż wreszcie spuszczam się w niej. Czujesz jak tryskam w tyłku gorącą strugą spermy. Wypełnia Cię całą i kiedy wyjmuję go gęste białe stróżki wypływają na pośladki, spływają na cipkę. Patrzę na to i palcami rozprowadzam swoją spermę po sromie, wkładam je do dziurki, paluszkami masuję jeszcze Twoją pochwę aż wszędzie jest mój ślad&#8230;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/5/czujesz-moj-jezyczek-jak-lize-lechtaczke/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Zerżnij mnie jak świnie, przerżnij jak piła drewno, włóż maczugę w pizdę, rozwierć dupsko</title>
		<link>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/4/zerznij-mnie-jak-swinie-przerznij-jak-pila-drewno-wloz-maczuge-w-pizde-rozwierc-dupsko/</link>
		<comments>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/4/zerznij-mnie-jak-swinie-przerznij-jak-pila-drewno-wloz-maczuge-w-pizde-rozwierc-dupsko/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Oct 2007 23:13:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<category><![CDATA[cipki]]></category>

		<category><![CDATA[cycuszki]]></category>

		<category><![CDATA[dupa]]></category>

		<category><![CDATA[kutas]]></category>

		<category><![CDATA[nadziewanie na dzidę]]></category>

		<category><![CDATA[pizda]]></category>

		<category><![CDATA[podniecenie]]></category>

		<category><![CDATA[rżnięcie]]></category>

		<category><![CDATA[sutki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/4/zerznij-mnie-jak-swinie-przerznij-jak-pila-drewno-wloz-maczuge-w-pizde-rozwierc-dupsko/</guid>
		<description><![CDATA[Był upalny, pierwszy dzień lipca , gdy leżąc na plaży ujrzałem Beatę. Piękną blondynkę o długich zgrabnych nogach i wręcz wspaniałym tyłeczku, który aż się prosił żeby w niego wejść , i tych dużych jędrnych piersiach odsłoniętych na pokaz. To wszystko sprawiło że ujm kutas sztywny z zachwytu prosił się na wolność pewnym momencie Beata [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Był upalny, pierwszy dzień lipca , gdy leżąc na plaży ujrzałem Beatę. Piękną blondynkę o długich zgrabnych nogach i wręcz wspaniałym tyłeczku, który aż się prosił żeby w niego wejść , i tych dużych jędrnych piersiach odsłoniętych na pokaz. To wszystko sprawiło że ujm <a href="http://www.anabella.com.pl/tag/kutas/" class="kblinker" title="kutas">kutas</a> sztywny z zachwytu prosił się na wolność pewnym momencie Beata zwróciła się w moim kierunku i poprosiła abym towarzyszył jej w przechadzce po plaży. Zaskoczony takim obrotem sprawy poderwałem się czym prędzej aby się nie rozmyśliła i nie odeszła sobie sama. Podczas tego spaceru dużo rozmawialiśmy. W pewnym momencie Beata poprosiła mnie abym poszedł z nią do lasu na jagody. Nie wiedząc co mnie czeka zgodziłem się. Gdy tylko uniknęliśmy w lesie Beata podeszła do mnie i z całym zapałem zaczęła mnie całować ,wpychając mi do ust swój wspaniały język. Mój sztywny z podniecane kutas oczekiwał już w pełnej gotowości . Ja w tym czasie nie mogąc się już powstrzymać, jedną ręką zacząłem masować te wspaniałe cycuszki , z wielkimi sterczącymi sutkami , a drugą wepchnąłem w i tak skromne majteczki , czując najwspanialszą ,twardą i przygotowaną do zabawy cipcią . Również w tym samym momencie poczułem jak jej malutka dłoń próbuje wydostać na zewnątrz mego prężnego z zachwytu penisa . Jednym ruchem ręki zdjąłem jej majteczki i posiadłem na wspaniale obciętym i dopasowanym do tego pniu , rozchyliłem jej nogi i zabrałem się do wylizywania tej wspaniałej ,obciekającej miłosnymi sokami cipki . Jej wspinały kantar ,potężne wydobywające się z podniecenia wargi spowiły że z jeszcze większym impetem wbiłem swój język w tę delikatnie zarośniętą , różową i młodziutką pizdeczkę. Ona sapiąc i wzdychając coraz głośniej , zaczęła błagalnym głosem wykrzykiwać &#8220;zerrrżnij mnie jak świnie, przerznij jak piła drewno, włóż maczugę w pizdę, rozwierć dupsko&#8221;. Nie mogłem dłużej zwlekać i spełniłem jej życzenie wchodząc z całym impetem w jej ciaśniutką norkę, widząc jak moja pała zanurzała się w niej , po kilku ruchach wystrzeliłem w jej kierunku całą kaskadę spermy, Ona widząc to natychmiast się poderwała ,włożyła sobie moją pale do ust i ssąc z całym zapałem zlizywała spermę . Pochwali takiej opieki łbem znowu gotowy do dalszych igraszek . Ona widząc to odwróciła się tyłem, złapała lancę i wepchnęła ją sobie w kakaowe oczko , co wywołało u mnie natychmiastową reakcję, w postaci następnych strzałów spermy, lecz nie wyszedłem z nie zacząłem poruszać się w jej tyłku czując wspaniały poślizg spermy jak wygłodniały pies, czułem jak przezywa orgazm za orgazmem . Pewnym momencie przewróciła mnie na plecy, uklękła przede mną i nadziała się na moją dzidę , zaczęła mnie ujeżdżać jak konia wyścigowego. Wszystko co widziałem w tym momencie to jej wspaniałe piersi podskakuje w rytm pieprzenia , gdy już osiągnęła to co chciała zeszła ze mnie i włożyła sobie do ust mojego ogiera i zaczęła go swaci z coraz większym zapałem i siłą doprowadzając mnie do wytrysku. Łapczywie zaczęła łykać i spijać pozostałość po życiodajnym soku. Wycieńczeni zbieraniem jagód wróciliśmy na plażę odpocząć. Ona wróciła do swoich rodziców a ja widząc jak odchodzi umówiłem się z nią na kolejne spotkanie. Mój pobyt który miał trwać dwa tygodnie przedłużył mi się mi przy takich zabawach do dwóch miesięcy. Chciałbym na koniec mojego opowiadania życzyć wszystkim uczestnikom tegorocznych wakacji takich zabaw jak moja. <a href="http://www.anabella.com.pl/tag/dziewczyny/" class="kblinker" title="dziewczyny">Dziewczyny</a> chcecie się pobawić napiszcie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/4/zerznij-mnie-jak-swinie-przerznij-jak-pila-drewno-wloz-maczuge-w-pizde-rozwierc-dupsko/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Chcesz spróbować jak smakuje moja cipka?</title>
		<link>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/3/chcesz-sprobowac-jak-smakuje-moja-cipka/</link>
		<comments>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/3/chcesz-sprobowac-jak-smakuje-moja-cipka/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Oct 2007 23:00:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Opowiadania erotyczne]]></category>

		<category><![CDATA[cipa]]></category>

		<category><![CDATA[cipka]]></category>

		<category><![CDATA[członek]]></category>

		<category><![CDATA[fiut]]></category>

		<category><![CDATA[kutas]]></category>

		<category><![CDATA[sztuczny chuj]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/3/chcesz-sprobowac-jak-smakuje-moja-cipka/</guid>
		<description><![CDATA[O północy wracałem z urodzin. W samochodzie panowały ciemności i tylko blade niebieskie światło z deski rozdzielczej oświetlało moją twarz. Miałem otwarte okno i cieszyłem się wspaniałym leśnym zapachem. Po obydwu stronach szosy kłębiły się drzewa, ilekroć przejeżdżałem tą trasą zastanawiałem się jak głęboko jest ten las. Czy kilkanaście metrów dalej są już jakieś wiejskie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O północy wracałem z urodzin. W samochodzie panowały ciemności i tylko blade niebieskie światło z deski rozdzielczej oświetlało moją twarz. Miałem otwarte okno i cieszyłem się wspaniałym leśnym zapachem. Po obydwu stronach szosy kłębiły się drzewa, ilekroć przejeżdżałem tą trasą zastanawiałem się jak głęboko jest ten las. Czy kilkanaście metrów dalej są już jakieś wiejskie gospodarstwa czy też las ciągnie się kilometrami. I ta niesamowita myśl co bym zrobił gdyby samochód nawalił na tym odludziu. Licznik wskazywał sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę kiedy nagle na poboczu mignęła mi słabo widoczna sylwetka pojazdu.<br />
Ledwie zauważyłem jego światła pozycyjne, choć to właśnie one zwróciły moją uwagę. Przez jakieś dwie sekundy ważyłem w myślach czy zatrzymać się czy też zignorować to całkowicie. W tym upiornym pejzażu wydawało się niemądre zatrzymanie a z drugiej strony wiem że gdybym to ja stał na poboczu marzyłbym żeby tylko się ktoś zatrzymał. Zatrzymałem się i na wstecznym podjechałem do samochodu. Wysiadłem i z duszą na ramieniu podszedłem do pojazdu. Zauważyłem że za samochodem stoi jakaś postać a w środku kątem oka dostrzegłem jeszcze jakiegoś człowieka. Już zacząłem żałować swojej decyzji. Sylwetka z za auta zbliżyła się do mnie i dopiero wtedy mogłem dostrzec że jest to mężczyzna pod czterdziestkę. Uśmiechał się najwyraźniej zadowolony ale też zaskoczony że ktoś się w ogóle zatrzymał na takim odludziu.</p>
<p>-   Dobry wieczór. Zagadnąłem drewnianym głosem.<br />
-   Dobry wieczór Panu. Odparła postać przede mną. Jak miło że się Pan zatrzymał, wspólnie z żoną już straciliśmy nadzieję na ratunek. Mówiąc to uśmiechnął się i wyciągnął do mnie rękę.<br />
-   Czy z wozem coś poważnego ? zapytałem wskazując palcem na samochód.<br />
-   Szczerze powiedziawszy to nie znam się na tym, po prostu silnik przestał pracować.</p>
<p>Pochylony razem ze swoim rozmówcą nad silnikiem wymieniliśmy kilka grzecznościowych uwag i takie tam. Prawdę powiedziawszy to ja nie mam zielonego pojęcia o samochodach więc moje chęci choć szczere na nic się nie zdały. Odholować również nie mogłem ponieważ ani ja ani pechowy kierowca nie mieliśmy linki. Dopiero po jakichś kilkunastu minutach z samochodu wysiadł pasażer. Jak już wcześniej zostałem poinformowany była to żona kierowcy. Kobieta miała na oko trzydzieści sześć, siedem lat. Wyglądała na kobietę z klasą, bardzo zadbana i pachnąca. Miała na sobie wieczorową suknię sięgającą niemal kostek ale za to z długim finezyjnym rozcięciem sięgającym prawego biodra. Wydatny biust uwypuklał czarną suknię świecącą czymś w rodzaju brokatu. Buty na szpilkach w zupełności nie pasowały do lesistego krajobrazu. Miała lśniące kruczoczarne włosy upięte w kok. Przywitałem się i rozpoczęliśmy rozmowę. Po kilku chwilach małżeństwo podjęło decyzję.</p>
<p>-   kochanie Pan zawiezie Cię na najbliższą stacje i wezwiesz pomoc drogową.<br />
-   Jak uważasz. Odparła i odniosłem wrażenie że nie była w zbyt szampańskim nastroju.<br />
-   Jakieś dziesięć kilometrów stąd jest stacja i z tego co pamiętam mają tam pomoc drogową, będzie Pani mogła poczekać na męża w barze. Odparłem.</p>
<p>Pożegnałem się z facetem i skierowałem się do swojego samochodu, kobieta podążyła za mną. Nie wiem skąd się to we mnie wzięło od tej kobiety biła taka klasa że poszedłem i otwarłem jej drzwiczki od strony pasażera. Kiedy siadałem za kierownicą włączyło się światełko tuż nad wstecznym lusterkiem i zauważyłem w tym mętnym świetle jej lśniące pomalowane na czerwono paznokcie. Były dość długie jak u drapieżnika pomyślałem i kiedy zatrzasnąłem za sobą drzwi światełko zgasło. Kiedy ruszałem kobieta wyjęła z torebki papierosa i nie pytając mnie o zdanie zapaliła, zupełnie jakby chciała mi w ten sposób okazać swoją dezaprobatę. Za pomocą przycisku na panelu otwarłem okno z jej strony, skinęła jakby w podziękowaniu i zaciągnęła się głęboko. Ruszyliśmy przed siebie, w mroku nocy rozproszonym światłami mijania.<br />
Kiedy tak pędziłem w kierunku stacji paliw, kątem oka spoglądałem na swoją niecodzienną pasażerkę. Widziałem jak jej rozcięcie w sukni odsłania udo, na tyle wysoko że widziałem miejsce w którym kończy się pończocha a zaczyna jej gładka skóra. Za każdym razem gdy zmieniałem biegi muskałem jej uda swoimi kostkami dłoni. Nie wiem dlaczego ale mimo woli zwolniłem, miałem ochotę jechać z nią jak najdłużej. Wtedy ona odezwała się ni stąd ni zowąd.<br />
-   Henryk jest impotentem, wiesz?<br />
W pierwszej chwili zatkało mnie, jej wyznanie takie niespodziewane i zarazem tak naiwne bo niby skąd miałem wiedzieć.</p>
<p>-   Dla kobiety takiej jak ty to musi być straszne. Zagadnąłem ze ściśniętym gardłem.<br />
-   Bo tak jest. Każda kobieta potrzebuje dobrego seksu, nie tylko zabawy z wibratorem.</p>
<p>Dopiero wtedy to zauważyłem, ta kobieta była wstawiona. Na samą myśl że wiozę piękną kobietę, która zarazem jest lekko pijana i zwierza mi się ze swoich problemów sprawił że mój penis drgnął w spodniach.</p>
<p>-   Zawsze się zastanawiałem jak to jest kiedy kobieta sama zadowala się sztucznym penisem.<br />
-   A chcesz zobaczyć ? spytała po czym zaczęła grzebać w torebce i po chwili wyjęła z niego lśniącego <a href="http://www.anabella.com.pl/tag/fiut/" class="kblinker" title="fiuta">fiuta</a>.<br />
-   To jest mój przyjaciel, przywitaj się z Panem. Odparła poruszając nim jak kukiełką w moją stronę i śmiejąc się przy tym, choć był to śmiech kobiety zdesperowanej.</p>
<p>Wtedy zadarła swoją suknię do góry, podciągała ją powoli w taki seksowny sposób że w moim kroczu sterczał już cały sztywny i gotowy do akcji penis. Widziałem jej smukłe dłonie, te czerwone długie paznokcie jak zaciskają się na błyszczącym materiale sukni i podciągają ją do góry, centymetr po centymetrze. Przełykałem ślinę nerwowo widząc jak spódnica mija to rozkoszne miejsce gdzie kończą się pończoszki i zaczyna gołe ciało, podwinęła ją jeszcze troszkę wyżej i zobaczyłem jej majtki. Miała na sobie czarne majteczki, były jakby zrobione z pończochy, taki wspaniały materiał, już czułem ten przyjemny jedwabny dotyk. Zwolniłem już niemal do dwudziestu na godzinę ponieważ byłem tak zafascynowany jej widokiem ze nie mogłem oderwać wzroku. Patrzyłem na boski wzgórek w miejscu gdzie pod majteczkami piętrzyła się cipka. Widziałem ten rozkoszny wzgórek, jakby przecięty wpół, przyjemną szczelinką. Wdziałem jej czarne włoski łonowe tuż powyżej łechtaczki starannie przycięte w wąski trójkącik. Potem kobieta położyła na swoim łonie paluszek, i zaczęła łaskotać szczelinkę swoim długim czerwonym paznokciem.<br />
Poruszał nim wzdłuż szparki w górę i dół. Jedną nogę miała opartą o deskę i niemal sięgała przedniej szyby swoim długim obcasem. Patrzyłem na jej łydkę, była jakby misternie rzeźbiona przez jakiegoś mistrza, linia jej łydki w niesamowicie harmonijny sposób przechodziła w rozkoszne zgrabne udo. Drugą nogę odchyliła w prawo dotykając ją mojej dłoni, którą trzymałem na lewarku biegów. Masowała się już dwoma paluszkami trzymając w drugiej dłoni lśniącego kutasa. Potem powoli i subtelnie odchyliła swoje majteczki na lewe udo i zaczęła masować swoją nagą obnażoną cipkę dotykając sromu na całej długości. Kątem oka zauważyłem jak unoszą się jej piersi w głębokim oddechu, jak zesztywniałe sutki sterczały tuż pod materiałem sukni. Kobita dwoma palcami rozchyliła swoje wargi i widziałem jak jej cipka lśni już od soczków. Widziałem nabrzmiałą łechtaczką i kropelki śluzu sączące się z jej dziurki. Przez kilka sekund głaskała cipkę penisem po czym włożyła go do środka. Sztuczny członek zniknął w jej słodkiej cipce aż po rękojeść, ona przymrużyła oczy i cichutko jęczała robiąc sobie dobrze. Po chwili poczułem na swoim udzie jej dłoń. Masowała moje udo po wewnętrznej stronie od kolana aż po przyrodzenie. Miałem tak ogromny wzwód że odczuwałem już niewygodę w ciasnych majtkach. Wtedy dotknęła go jakby czytając w moich myślach. Głaskała mojego sterczącego członka przez spodnie z garnituru. Czułem opuszki jej palców na swoim wędzidełku, na każdej żyle przez którą płynęła w szalonym tempie krew. Odpięła rozporek i głaskała go przez majtki sięgając aż do jąder. Masowała i ściskała moje jajka a ja widząc te jej paznokcie o mały włos nie zmieściłbym się w zakręcie. Wtedy wyjęła go. Sterczał dumnie i pulsował, a jej paluszki wprawnie zaczęły mnie masturbować. Ściągała moją skórkę napletka do oporu naciągając ją w dół po czym wracała do samej żołędzi. Kiedy czerwona główka pulsowała odkryta ona głaskała ją palcami. Przez cały czas nie traciłem z oczu tego wspaniałego widoku jak poruszała sztucznym członkiem w swojej pochwie.</p>
<p>-   zatrzymaj się na poboczu, mam ochotę Ci obciągnąć. Rzekła ochrypłym z podniecenia głosem.</p>
<p>Skręciłem w ciemną leśną drużkę i po chwili zatrzymałem samochód gasząc silnik. Okryły nas egipskie ciemności i jedyne co było słychać oprócz naszych przyśpieszonych oddechów to odgłosy lasu. Kiedy oczy przyzwyczaiły się do ciemności widziałem przed sobą długą ścieżkę prowadzącą w głąb lasu. Ona wyjęła swojego lśniącego przyjaciela ze swojej cipki i podsunęła mi do ust.</p>
<p>-   chcesz spróbować jak smakuje moja cipka? zapytała.</p>
<p>Bez słowa wziąłem sztucznego chuja do ust. Cały ociekał jej sokami, zlizywałem z niego każdą kropelkę. Ona przekręciła się na fotelu i pochyliła w moją stronę. Po sekundzie poczułem jej ciepły oddech na swoim kroczu. Złapała mojego fiuta w dłoń i skierowała do buzi. Najpierw pieściła moją żołądź ustami, otulała ją całą, poruszała głową na boki. Po czym wsunęła całego do swojego gardziołka. Obciągała wspaniale, ja rozpiąłem jej włosy i patrzyłem z góry jak morze czarnych miękkich włosów rozlewa się na moich nogach. Bawiłem się jej włosami i momentami sam nadawałem tempo jej ruchów, trzymającą za włosy nadziewałem jej usta na swojego członka a ona była taka uległa i posłuszna jakby usta zamieniły się w jej cipkę. Spuściłem się niespodziewanie dla niej, nie mogłem się powstrzymać i poczułem rozkoszne mrowienie aż trysnąłem jen do gardła gorący strumień spermy. Połknęła wszystko po czym wyprostowała się. Spojrzała na mnie mętnym wzrokiem, jednocześnie poprawiając swoje włosy.<br />
-   wyjdźmy, chcę żebyś mnie zerżnął w tym lesie.</p>
<p>Wysiedliśmy, wokół jak okiem sięgnąć drzewa i krzaki, podeszliśmy do jednego z drzew. Tam ona oparła się o nie rękami i wypinając swój jędrny tyłeczek w moją stronę zadarła suknię sycząc.</p>
<p>-   weź mnie od tyłu.</p>
<p>Podszedłem do niej od tyłu, podniosłem i zarzuciłem suknię na jej plecy. Mój członek wciąż sztywny, choć ociekał już spermą potrzebował jeszcze spełnienia. Wsunąłem go do jej mokrej ciepłej i pulchnej cipki. Poruszałem się rytmicznie, czułem jak zaciska swoją pochwę na moim penisie, te kontrolowane przez nią skurcze doprowadzały mnie do szaleństwa. Miałem wrażenie jakby jej cipka żyła własnym życiem i teraz masuje mnie, przybiera mój kształt otula fiuta i pieprzy go. Dokładnie tak jakbym to nie na ją posuwał tylko ona mnie. Trzymałem jej krągłe biodra a ona poruszała nimi w taki sposób jak robią to doświadczone tancerki brzucha. Złapałem jej piersi, jędrne i duże. Masowałem jej sutki paluszkami, ściskałem całe piersi, bawiłem się nimi jak małe dziecko. Szarpałem niemal kiedy ona wrzeszczała jak dobijałem członkiem do końca jej cipki.<br />
Przerwałem na chwilkę, wyjąłem członka i patrzyłem jak lśni w świetle księżyca opływając w śluzie kobiety. Wtedy ona podeszła do samochodu i położyła się na masce. Stałem już przed nią kiedy zadarła swoje uda w górę i rozchyliła je na boki. Widziałem jej różową cipkę, widziałem jej nabrzmiałe wargi i rozwartą dziurkę. Włożyłem czym prędzej do środka swojego głodnego członka. Trzymałem jej kolana i rżnąłem ją ile miałem sił. Posuwałem z ogromną siłą a ona krzyczała - szybciej, szybciej.<br />
Czułem że jestem już mocno spocony na plecach i zbliżam się do szczytu, przymrużyłem oczy i włożyłem najgłębiej jak mogłem a ona w tym momencie przejęła inicjatywę i poruszała rytmicznie biodrami. Czułem jakby to jej cipka ruszała się i pieściła mojego fiuta. Po chwili trysnąłem już po raz drugi tej nocy a ona opadła na maskę i bez ruchu leżała dłuższą chwilkę. Patrzyłem w tym czasie jak z jej cipki wypływa moja sperma&#8230; Kiedy doszliśmy do siebie poprawiliśmy garderobę i odjechaliśmy w kierunku stacji.<br />
Kiedy już widziałem światła stacji pomyślałem o jej mężu stojącym gdzieś tam w ciemności i czekającym aż żona wezwie pomoc drogową.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.opowiadaniaerotyczne.anabella.com.pl/3/chcesz-sprobowac-jak-smakuje-moja-cipka/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>
